Praca nocą

Wczoraj-dzisiaj pracowałem do 5:30 rysując żelbet… i tak sobie myślę, że praca jest czasem trudnym błogosławieństwem…

Zarazem jest to czas niesamowitej głębi myśli, jakby osłabienie ciała ożywiało duszę i serce…

1 thought on “Praca nocą

  1. *Ja tylko dodam cytat…*

    “…wymagania i wyrzeczenia, które narzuca praca zawodowa przeobrażają i wzbogacają świat.”

Comments are closed.