Jestem porażony informacją medialną o działaniach politycznych podjętych przez Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.
Nie wiem dlaczego hierarchia mojego Kościoła w Polsce nie potrafi pozostać w sferze duchowej i moralnej, tylko wchodzi w projekty polityczne, tak jakby polityka była niezbędną drogą do zbawienia.
Teraz na jednej szalce można postawić o.Dyrektora i Przewodniczącego KEP. Przeraża mnie i poraża zarazem ten obraz upadku duchowych autorytetów angażujących się w politykę.
Naiwnie myślałem, że po słynnym liście duszpasterskim abp przemyskiego "o biopaliwach" sprzed kilku lat, nie wydarzy się już nic bardziej porażającego.
(Strona 1 z 1, łącznie 1 wpisów)





















Komentarze
piÄ…, 07.11.2008 17:21
nie, 26.10.2008 23:20
śro, 15.10.2008 17:55
wto, 30.09.2008 15:37
śro, 24.09.2008 00:44