Zadziwia mnie piękno życia. Nie można się nudzić, nie można nic przewidywać... Niby wszystko poznane rozumem i doświadczeniem, a mimo to można być zaskoczonym. Przedwczoraj wiadomość o śmierci kolegi z chóru, który po długiej chorobie poszedł do Nieba śpiewać hymny chwalebne. Dzisiaj spotkanie w drzwiach kościoła z przelotnie poznanym kolegą z nowej pracy. Spotkaliśmy się na dwóch egzaminach: językowym i tym najpiękniejszym duchowym.
Najbardziej zadziwiają mnie cuda naszego Michała Dominika, który wbrew opinii mędrków tego Świata, nie boi się życia tylko ku niemu wybiega, wołając "Oto jestem i chcę już chodzić, i biegać!". Mały człowiek cieszy się życiem i unika planowania. Tata małego człowieka również cieszy się życiem, ale może nazbyt często planuje, co przesłania mu radość chodzenia, biegania i krzyczenia "Oto jestem i żyję w radości!".
(Strona 1 z 1, łącznie 1 wpisów)





















Komentarze
nie, 13.07.2008 16:13
piÄ…, 04.07.2008 16:53
czw, 05.06.2008 16:48
wto, 03.06.2008 23:19
wto, 03.06.2008 08:54