Wypowiedzenie dobrego słowa dopomaga w rozwoju, jednak zastanawiam się czy to wymaga rozpisywania konkursów, w których praktycznie Ci najpokorniejsi są skazani na niezauważenie.
Co do modlitwy to na pewno najlepsza i najpewniejsza nagroda ze strony świeckich – na dodatek nieprzemijająca 🙂
chce być doceniony> Coś takiego w człowieku siedzi, że lubi, jak go chwalą :). Dość dużo samozaparcia trzeba, żeby usunąć się w cień. I pokory. Trzeba modlitwy za kapłanów grzeszących pychą 😉
]]>