Deprecated: Non-canonical cast (double) is deprecated, use the (float) cast instead in /home/oboista/domains/szczepanek.org/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/lib/xmlrpc.php on line 216

Deprecated: Non-canonical cast (boolean) is deprecated, use the (bool) cast instead in /home/oboista/domains/szczepanek.org/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/lib/xmlrpc.php on line 235

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/oboista/domains/szczepanek.org/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/init.php:21) in /home/oboista/domains/szczepanek.org/public_html/wp-includes/feed-rss2-comments.php on line 8
Comments on: Mieszkanie bez ślubu https://szczepanek.org/2003/06/16/mieszkanie-bez-slubu/ Rodzina zawsze - oboista, inżynier czasami Tue, 17 Jun 2003 15:06:46 +0000 hourly 1 By: Pablo https://szczepanek.org/2003/06/16/mieszkanie-bez-slubu/#comment-631 Tue, 17 Jun 2003 15:06:46 +0000 http://szczepanek.org/?p=704#comment-631 *KOCIOŁAPY*

Hmmmm, od czego by tu zacząć… nie tylko dobił mnie artykuł w POLITYCE, ale też właśnie opublikowane wyniki Narodowego Spisu Powszechnego z zeszłego roku, mówiące o tym że DRASTYCZNIE zmniejszyła się liczba zawieranych małżeństw, jak również (to logiczne) drastycznie przybyło “wolnych kociołapowatych związków”. Cóż, daje to dużo do myślenia… i to nie tylko księżom czy socjologom…. ale chyba nam wszystkim!

Po drugie: Nienawidzę głupiego kretyńskiego i bałwochwalczego zwrotu “MNIEJSZE ZŁO”!!! Co za diabeł to wymyślił??! MNIEJSZE ZŁO – Tak mówią kociołapy, tak mówił w 1981 roku generał Jaruzelski, tak wreszcie mówią ociekający złotem i luksusami holdingowcy zamykający kolejne kopalnie… i tak dalej, i tak dalej…..
Czy w ogóle dla człowieka wierzącego, chrześcijanina istnieje (powinna istnieć) taka opcja, taka kategoria: MNIEJSZE ZŁO??!!! Nie powinna i nie może istnieć i rozmydlać moralnego kręgosłupa!!!! Nigdy MNIEJSZE ZŁO, zawsze WIĘKSZE DOBRO!!!!! Tak przynajmniej myślę.

Po trzecie: mam wielu znajomych (zwłaszcza koleżanek) które tak robią. I mówią : “Bo on jest taki i taki….. i dzisiaj w życiu bym za niego nie wyszła, ale ja mu daję szansę….” Przy okazji dają sobie szansę na ciekawe życie intymne… Zero odpowiedzialności! Zero odwagi do podjęcia uczciwego i normalnego życia! Więcej nie napiszę, bo staram się być kulturalny – przynajmniej dla rodziny i znajomych (!) – a musiałbym zacząć używać zwrotów powszechnie uznawanych za nieparlamentarne! W jakim do cholery kraju my żyjemy???!!!!!

]]>
By: jarek https://szczepanek.org/2003/06/16/mieszkanie-bez-slubu/#comment-630 Tue, 17 Jun 2003 13:41:52 +0000 http://szczepanek.org/?p=704#comment-630 *MIŁOŚĆ i ODPOWIEDZIALNOŚĆ*

Karol Wojtyła użył najlepszej konstrukcji “Miłość i odpowiedzialność”, one muszą istnieć równocześnie (koniunkcja)!!!

Cóż z wiarą w sakrament Małżeństwa (sakramentalne przyrzeczenie) jest tak samo jak z wiarą w sakrament Eucharystii, można wierzyć, że Tajemnica Wiary umacnia, i można mieć wątpliwości.

Jest taki cytat “wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”.

]]>
By: Robert https://szczepanek.org/2003/06/16/mieszkanie-bez-slubu/#comment-629 Tue, 17 Jun 2003 13:32:16 +0000 http://szczepanek.org/?p=704#comment-629 *odpowiedzialność*

A, mnie wydaj się, że to zależy od odpowiedzialność ludzi, za siebie i innych. Bez względu na to, czy człowiek żyje w “wolnym związku”, czy też w związku małżeńskim, to najbardziej liczy się ODPOWIEDZIALNOŚĆ za tę drugą osobę. Wydaje mi sie, że wypowiedzenie sakramentalnego przyrzecznia, nie dodaje nam odpowiedzialność za drugą osobe.

]]>
By: unexy https://szczepanek.org/2003/06/16/mieszkanie-bez-slubu/#comment-628 Mon, 16 Jun 2003 16:47:56 +0000 http://szczepanek.org/?p=704#comment-628 *no wlasnie*

Wiesz, tak poczytalam ten wpis o wolnych zwiazkach… masz racje, ze sie oburzasz. Jakby czlowiek nie reagowal na takie rzeczy, to by znaczylo, ze ma znieczulice… Ludzie bredza o wolnosci, a boja sie wziac odpowiedzialnosc za druga osobe – a potem placza, ze jak zyja w konkubinacie itp, to maja mniejsze prawa niby – ten artykul mnie dobil. Konkubinaty, rozwody – zadnego poszanowania dla malzenstwa. Znam ciekawy dowcip, to akurat o rozwodach, ale chyba zahacza o dziedzine:
Rzecz dzieje sie w USA.
Spotykaja sie na koloniach dwaj chlopcy i rozmawiaja o roznosciach.
– Jak sie nazywa twoj tatus?
– (tu pada jakies nazwisko, dajmy na to Jonathan Harvey :))
– A, on byl moim tatusiem dwa lata temu!

Kiedys sie z tego smialam. Potem przestalam…

]]>