Oj, chyba ktoś Ci się naraził? 🙂 Ja się kiedyś zdrowo przejechałam na pisaniu komuś uwag anonimowo… Głupia wtedy byłam – i ktoś mi na to uwagę zwrócił. Teraz się podpisuję tak, żeby było wiadomo, kto to – adresy są itp. I sama też niestety znam osoby, które wypisują anonimy, choć na dobrą sprawę można się zorientować, od kogo pochodzą – i tym gorszy wstyd dla tych osób, niż by podpisały się.
]]>