miałem na myśli ten kontekst “Szaleńców Bożych” oczywiście z odniesieniem do tej wspaniełej trójki: św. Teresa z Lisieux, św. Jan od Krzyża i św. Ignacy Loyola.
Szaleńcy Boży jako ludzie szaleni miłością Boga: “Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć.” (1 Kor 1,27)
Dla tych co z boku to szaleństwo jest postrzegane jako ludzka tragednia tych szaleńców.
]]>