Nie wiem co gorsze: w ogóle nie iść na wybory czy pójść i zagłosować metodą “chybił – trafił”… Kandydatów na prezydenta Zabrza znałam osobiście lub z relacji znajomych. A kandydatów na prezydenta państwa mogę znać jedynie z mediów. Byłam kiedyś laureatką konkursu o UE i chodziłam później w ramach “nagrody” na warsztaty z UW. Pokazano nam jak ładnie uczą polityków manipulacji ludnością. Oni doskonale wiedzą jak się uśmiechać i w którą stronę machać rękoma, żeby wyglądac bardziej wiarygodnie. W ramce ideału kryje się najgorsza szuja… Na moje nieszczęście (a może szczęście) w ogóle nie oglądam TV. Wiem…powinnam się bardziej interesować sprawami Ojczyzny… I jest mi wstyd, że nawet nie wiem co się dzieje w moim kraju… I głupio mi tak, że jestem taka obojętna…a powinnam być zimna albo gorąca… I jeszcze bardziej mi glupio, ze nie wiem na kogo zaglosowac. Poradze sie Taty, to madry czlowiek.Pozdrawiam serdecznie.
]]>co nie znaczy, iz nie zalezy mi na wlasnych pieniadzach czy podatkach. Po prostu nie ma na kogo glosowac, i tak wszyscy w praktyce stosuja sprawiedliwosc dystrybutywna.
]]>