czytam pewnie juz pare lat slowa Twych refleksji… i zawsze przykluwa mnie niebywale nie tylko ich glebia…. Mam uczucie, ze bywa tak, iz Nasz Pan niesie swe przeslanie poprzez slowa… wypowaiadane ustami takze Piszacych Contemplatowiczow…nawet jesli jest zbyt glosno… (…delikatnosc muzyki jest przygluszana poprzez hamer music… ) to i tak zabrzmia slowa Pana via… kogos z nas… Ty Drogi Jarku jestes dla mnie JEGO nosnikiem….. Z Panem Bogiem …Jadwiga Teresa zawsze z zatrzymaniem nad Twoja refleksja w Contemplacie…
]]>