Ludzie uwielbiają pytać!!! Ponieważ dosięgło to także jednego z najistotniejszych tematów w moim życiu, czyli życiu Oboisty. Postanowiłem nie chować dalej głowy w piasek, podjąć wyzwanie, wyjaśnić wszelkie wątpliwości pytających i oddać się pod osąd wysokiego trybunału. Otóż wszem i wobec wyznaję “Kto to taki Oboista?”
Category Archives: Blog
Rodzinna w miłości
Przebywając w cukierni usłyszałem następujący dialog Starszej Pani ze Sprzedawczynią, która właśnie przyniosła tacę pysznych, świeżych drożdżówek z serem.
Dzień dobry Pani Dzień Dobry
Poproszę 4 drożdżówki Proszę
Jakby Pani mogła podać te bardziej wyrośnięte Proszę
Wie Pani mój Mąż lubi najbardziej takie wyrośnięte… Rozumiem odpowiedziała sprzedawczyni z uśmiechem na ustach… Po dokonaniu zapłaty dialog zakończył się słowami
Dziękuję. Do widzenia Do widzenia
Wspaniała Starsza Pani najpierw pomyślała o swoim Mężu, a nie o sobie. Gdybyśmy potrafili tak robić. Będzie trzeba spróbować, myśleć najpierw o innych, a potem o sobie…
Wspaniała Sprzedawczyni, która lubi swoją pracę i kupujących, oby to przestało być rzadkością. Obyśmy trafiali na takie wspaniałe uśmiechnięte sprzedawczynie, czego czytającym te słowa i sobie życzę. 🙂
Modlitwa za Kapłanów
Kapelan pobudził do zastanowienia nad wiarą, spowodował burzę i burzę uspokoił.
Jutro niedziela obyśmy pamiętali w naszych modlitwach, o wszystkich kapłanach, którzy idą z nami, szli z nami, i o tych którym zdaje się, że dalej już iść nie mogą.
Bądźmy z nimi to wspaniali ludzie o bogatym wnętrzu i pomocnych dłoniach serca.
Japonia i Korea
Nasza reprezentacja w piłce nożnej jedzie do Korei i Japonii. Jak to miło brzmi. Wszyscy mówią o dobrze wykonanej pracy, zaangażowaniu i wierze we własne siły. Kto mówi? Polacy o Polakach, zwiastun Dobrej nowiny? Wreszcie wiara w pracę a nie w cwaniactwo i obiboctwo? Oby!!!
Może by tak ich śladem wyruszyć do Japonii i Korei…
Solidarność
Zakończenie strajku w Stoczni Gdańskiej AD 1980. Zaledwie dwa lata po wyborze Polaka na papieża AD 1978 i pierwszej pielgrzymce Jana Pawła II do Polski AD 1979, rozlał się powiew wolności. Otrzymaliśmy Niezależne Samorządne Związki Zawodowe “Solidarność”, odwagę wypowiadania słów i Mszę św. dla chorych transmitowaną od tego czasu w każdą niedzielę w I programie Polskiego Radia.
Pamiętam uroczyste Msze św. w rocznicę podpisania porozumień, kiedy ludzie niesieni falą śpiewu “Boże coś Polskę…” podnosili w górę ręce w znaku Zwycięstwa (V – Victoria) i śpiewali “Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”. Pamiętam także 1 wrześniowe Msze św. rozpoczynające Rok Szkolny, kiedy płakaliśmy ponieważ poprzedniego dnia ZOMO wrzuciło gaz łzawiący do kościoła.
A dzisiaj? A w zasadzie w ciągu ostatnich kilku lat?
Na Mszy św. dziękczynnej za sierpień AD 1980 zaledwie ok.50 osób, z roku na rok coraz mniej. Można powiedzieć, że “Solidarność” już nie ta…
Tylko ten dzień to podziękowanie za prawdziwą “Solidarność”, której nic nie zniszczy, nawet zmieniające czasy. Może wielkość tego dnia uświadomią społeczeństwu kiedyś historycy…
Dzisiaj jest wspaniały dzień, jutro także…
Jak wielka jest nasza historia. Czuję się dumnym z tego, że jestem Polakiem. Bo któż ma taką historię jak my!!!