Modlitwa o dobrą żonę

Panie Boże! – Tyś powiedział na początku świata, że niedobrze jest człowiekowi samemu i dlatego dałeś Adamowi Ewę za żonę, by mu była podporą i pociechą, a zarazem matką jego dzieci. I ja mam kiedyś wstąpić w święty związek małżeński. Dopomóż mi więc wybrać sobie taką towarzyszkę życia, z którą mógłbym żyć uczciwie ku twojej chwale i memu własnemu szczęściu. Oświeć mnie, bym nie oglądał się na urodę ciała albo na bogactwa, bo te są przemijające, ale bym umiał docenić szlachetny charakter oraz pobożne i czyste życie, by ta, na którą padnie mój wybór, była mi zawsze wierną towarzyszką, przyjaciółką i godną matką dzieci, którymi raczysz nas obdarzyć. Wiem, że szczęścia w małżeństwie sam sobie nie znajdę, jeśli Ty, o Boże, nie obdarzysz mnie swym błogosławieństwem. Stąd o to błogosławieństwo już dziś Cię proszę i chcę sobie na nie zasłużyć przez wierne wypełnianie obowiązków wobec Ciebie oraz przez życie uczciwe i czyste. trzeźwe i pracowite. Proszę Cię wiec: prowadź Boże, drogą uczciwości i honoru. Strzeż wszelkich pokus i lekkomyślności wieku czego i dopomóż mi, bym zawsze godnie odnosił się do każdej dziewczyny i niewiasty, i ustrzegł się wszyskiegokiego, co Tobie się nie podoba i co bym musiał później przed małżonką moją ukrywać, albo czego przed dziećmi moimi się wstydzić.

Św. Józefie, miłośniku czystości i wzorze wielkiej roztropności, uproś mi tę łaskę u Boga. Amen

Może Walentynkę…?

Otwieram dzisiaj gazetę, a tu w środku wielka kolorowa reklama BRAVO z nadtytułem “Wielki konkurs Walentynkowy”. Poniżej skrót do najważniejszego artykułu walentynkowego “Dojrzewanie bez tajemnic – Jak można złapać chorobę weneryczną” i naklejka z panią hm… “jestem twoim króliczkiem?”.
Może Walentynkę…? Dziękuję, postoję z boku 🙂

Cyryl i Metody Patroni Europy

Dzisiaj święto Patronów Europy: św.Cyryla mnicha (gr. Kyrillos – należący do Pana), św.Metodego biskupa (gr. methodos – myślenie, plan, umiejętność, metoda). Zarazem dzień świętego Walentego patrona Zakochanych.

Patroni Europy jaki i św.Walenty zostali odsunięci w cień, przez medialny szum promocji “jedyna taka okazja” do wyrażania uczucia zakochania…

Czy w prawdziwym zakochaniu – miłości, która nigdy nie ustaje (1Kor 13,4-8), jest możliwe myślenie o kupowaniu uczucia? Ale przecież wszyscy tak robią – walentynki należy dawać bo tak mówili w TV, w Radio i reklamach, odpowiada większość znajomych…

Społeczeństwo, które bardziej wierzy mediom i promocjom, niż porywom własnego serca. Bo jeśli serce porywa, to jakże można czekać na 14 lutego (raz w roku), dla obdarowania sercem ukochanej osoby. Boleję nad tymi, którzy wieczorem nie będą mogli zasnąć ze stresu – bo nie dostali walentykowej kartki, sms’a lub pluszowego serduszka.

Polska pełna czerwonych pluszowych serc, roześmianych twarzy młodych przyjaciół, którzy obdarowują się dzisiaj pluszową miłością. Być może znajomy z ulicy – wyjątkowo – nie odezwie się dzisiaj do swojej sympatii “ty k…”. Lecz jutro mu to powróci, niestety…
Świat pełen pluszowych serc, z roku na rok większych, bo ludzkie serca kurczą się…

Pluszowe serca z napisem “LOVE” nie zastąpią modlitwy zakochanej dziewczyny i chłopaka o Błogosławieństwo Boże i wspólną drogę miłości? Tak aby nie mówić “My się kochamy”, lecz żyć zgodnie z radą ks.Karola Wojtyły

Nie mówcie tak, raczej mówcie ‘Uczestniczymy w Bożej miłości’, bo jeśli nie uczestniczycie w Bożej miłości, to nie jest miłość. Nie można nazywać miłością, niczego co krzywdzi.

Dlatego dzisiaj tak jak każdego dnia, z pokorą będę szukał tego wsparcia w modlitwie do Bożego Miłosierdzia!

Jezu ufam Tobie!

Trójka murarska

Trójka murarska
Dwóch Panów rozmawiało, wtem trzeci wchodzi. Zalega cisza… Trójka murarska — muruje usta. Już zda się ktoś przemówi, lecz oto kolejna zaległa cisza… Ale w zasadzie dlaczego nie kontynuować rozmowy? Bo przecież gdyby trzeci Pan chciał pytać, to z pewnością powiedziałby do pierwszego Pana coś takiego “Chciałem o coś spytać…” albo do drugiego Pana “Czy mógłby Pan nas zostawić samych…?”.
Lecz nie trwa cisza… Trójka murarska stoi zamurowana. Cóż drugi Pan w końcu podejmuje – “z premedytacją” – wątek poprzedniej rozmowy, czekając kiedy trzeci Pan wyrzuci z siebie jakieś zdanie lub pytanie… W końcu drugi Pan podaje “cegłę” (czytaj pałeczkę murarską mowy) i oddala się, co by śmiałość dopomogła trzeciemu Panu, rozwiązać poły języka w zaciszu dwuosobowej rozmowy.
Trójka murarska – ideał zamurowanej rozmowy!!! albo jak pokazać drugiemu Panu, że trzeci Pan chciał porozmawiać w pracy o czymś, o czym – jak ma świadomość – rozmawiać nie powinien, czyli gra pozorów 🙂