Żądam chłodziarki w pracy, tutaj jest sauna i mózg mi się lasuje. Wybaczcie więc chaos, rozbiegane oczka i zwężone źrenice. Chcę lodów orzechowych!!!
Category Archives: Blog
“Czy kobieta ma duszę?”
Często słyszę od przyjaciół (współczesnych macho) słowa “Bo na ziemi żyje Człowiek i kobieta”… W ten kontekst wpisuje się pytanie “Czy kobieta ma duszę?”, na które odpowiada o.Jacek Salij OP. Czytam po raz kolejny piękne słowa św.Grzegorza z Nazjanzu ukazujące prawdziwą równość Kobiety i Mężczyzny:
Dlaczego niewiasta, która targnęła się na wierność małżeńską, jest uważana za cudzołożnicę i ponosi ciężką karę przewidzianą przez prawo, podczas gdy mąż niewierny żonie jest wolny od odpowiedzialności? Z takim prawem nie mogę się pogodzić ani takiego zwyczaju pochwalić… Jeden jest Stwórca mężczyzny i kobiety, z jednej gliny oboje. Dla obojga jeden Obraz, jedno prawo, jedna śmierć, jedno zmartwychwstanie… Jak ty możesz domagać się czystości od żony, jeśli w zamian sam jej nie stosujesz? Jak możesz żądać tego, czego nie dajesz? Jak ty możesz identycznym ciałom nierówne prawo ustanawiać?… Lecz spójrz także od strony łaski: oboje doznali zbawienia przez cierpienia Chrystusa. Czy Chrystus tylko dla mężczyzny stał się ciałem? Również dla kobiety. Poniósł śmierć tylko za mężczyznę? Również kobieta dzięki Jego śmierci dostępuje zbawienia
(Mowa 37).
Maturzyści powodzenia
Drodzy maturzyści powodzenia. Szczęść Boże!
Jezus Żyd praktykujący
W napomnieniu, aby słońce nie zachodziło nad naszym gniewem, zawarte jest przyznanie, że jesteśmy skłonni do gniewu. Tak jak w innym miejscu powiedziano: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa (Mt 5,28). Takie zdanie musi nas skłonić do jednej z dwóch postaw: albo do purytanizmu, który jest chrześcijańską formą faryzeizmu, albo do ślepego rzucenia się w objęcia Miłości miłosiernej. Czy istnieje bowiem mężczyzna “godny lub niegodny” tego miana, który nigdy nie spojrzał na żadną kobietę poza własną żoną? Nawet wśród największych świętych byli tacy, którzy na widok kobiety, czy choćby na myśl o niej, doznawali takiego niepokoju, że rzucali się w pokrzywy, między ciernie lub do lodowatej wody.
Jeżeli tak robili święci, to cóż dopiero ja – marność nad marnościami – winienem czynić, aby nie zgrzeszyć???
Gorzko zapłakać
Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał.
(Mt26,75) — taki mam wewnętrzny nastrój dzisiaj…