Lasso i odpoczynek

Sobota wreszcie trzeba by odpocząć. W tle muzyka Orlando di Lasso w wykonaniu The Hilliard Ensemble to na dobry początek. Jednak w pierwszym planie sprzątanie i szybkie modelowanie przestrzenne. Jakoś to będzie. Ponadto należało by się zastanowić jak to było w tym tygodniu, co z przebaczeniem, co z dobrym słowem, co z modlitwą.

Jutro Niedziela pierwszy dzień tygodnia, oby ten nowy tydzień był pełen SŁOŃCA i uśmiechu.

U mnie wszystko po staremu

U mnie wszystko po staremu. Za oknem wiosna, przede mną komputer, pod ręką klawiatura i mysz. OBÓJ natomiast czeka wiernie na półce na lepsze czasy. Może jeszcze lepsze. Oby to już wkrótce nastąpiło, bo po dzisiejszej inwentaryzacji mam dosyć.

“Kpinki Walentynki” wg Pawła

Dzisiaj chciałbym wykrzyczeć w internetową Wielkie dzięki, Pawłowi za słowa, które był przelał na papier w styczniu 1995 roku. Oto one.

>>KPINKI – WALENTYNKI<< "Co roku ósmego marca przeżywam stres gdyż postanowiłem nie składać życzeń żadnej z moich znajomych. O dziwo Panie zdaję się już pojmować, że "Dzień Kobiet" to święto wymyślone dla hipokrytów, usiłujących kosztem największego wysiłku zdobyć się na odrobinę uprzejmości. Panowie prawdziwie uprzejmi nie potrzebują okoliczności specjalnych by okazywać szczery szacunek dla płci przeciwnej. Łatwo więc można dojść do wniosku, że święto to pełni rolę zadośćuczynienia za gwałty, lub chociażby za odór dobywający się z męskich ust przepłukanych piwem. Dlatego Panie posiadające choć odrobinę honoru, powinny czuć się obrażone - lub co najmniej zażenowane, każdym podarowanym sobie w tym dniu kwiatkiem. Zdrowy rozsądek powoduje, że pogląd taki jest coraz bardziej powszechny. Niestety rozsądku tego wyraźnie brakuje przy ocenie nowego importowanego idiotyzmu - "Dnia Zakochanych". Dzień ten potrzebny jest gburom, którym należy stworzyć pretekst do okazania czułości osobie, którą kochają. Kochają? Oby dłużej niż jeden dzień w roku." Pawle dziękuję za trzeźwość spojrzenia sprzed lat. Jarek

Certyfikat a Dobra Nowina

Spotykam się na każdym kroku z jakimiś certyfikatami, ocenami. Poszczególne firmy przechwalają się pokonaniem kolejnych granic jakości (certyfikatami ISO), jakby to mogło zdecydować o rzeczywistej wartości wyrobu. Wybitne osobistości jak i zwykli ludzie wyrażają swoje opinie poprzez publikowanie informacji o: dobrym przyjacielu, dobrej płycie, dobrej książce, dobrym filmie, dobrej stronie, dobrym samochodzie.

Ja jestem pod wrażeniem księgi, tylko jej nie można nazwać “dobrą”, ona nie potrzebuje oceniania, ponieważ ją ocenił czas. To Ewangelia wg św.Mateusza, św.Marka, św.Łukasza i św.Jana. Ewangelia, w której Jezus pyta dlaczego mówisz DOBRY?

Bach a kratka pomostowa

Kiedy po raz kolejny staram się zrozumieć podobieństwa pomiędzy Sonatą g-moll na obój J.S.Bacha a kratami pomostowymi i schodami stalowymi, wszystkie inne pytania tracą na znaczeniu i przestają wywierać wrażenie. Jest to jednak tylko chwilowe i pozorne.
Są jednak stwierdzenia i myśli, które w każdych warunkach i czasach wywierają wrażenie. Takim tekstem jest ewangelia wg św. Mateusza, a w szczególności osiem błogosławieństw.
Po każdym czytaniu kazania Jezusa na górze, wszelkie inne problemy i filozowania tracą swoje znaczenie.