Amor do wiosny

Wreszcie. Nareszcie. Pogoda staje się do zniesienia. Może to już wiosna. A morze cały czas chłodne. Amor ze wszech miar pobudzony do wiosny.

Chce mi się spać

Chce mi się spać i nic ponadto. To reakcja na ostatnie kilka dni kiedy praca nocą stała się normą. W zasadzie pojawia się pytania czy jeśli siedzi się do 4:00 przy komputerze, to należy się później kłaść czy też od razu pójść do pracy. brr…. ;-)))

Praca po pólnocy

Ale była jazda, wróciłem do domku przed 22:00, a tu już na mnie czekała mała robótka. Takich kilka dobrych nocnych godzin w kwartecie: monitor, mycha, klawiatura i ja. O 3:00 stwierdziłem, że wystarczy, komputer nie był tego zdania. Pomyśleć 5 godzin pracy i żadnego restartu systemu. Dziwne rzeczy się wyrabiają.

Szybko…

Są szybkie samochody, jest szybkie jedzenie “fast food”, jest szybka informacja…
jest też “polski” internet, dzisiejszy rekord 141b/s.

Jest po prostu cool. Teraz rozumiem w jaki sposób można stracić 8-godzin w pracy próbując przeczytać informacje o kratkach stalowych. 8-)))

figurka Niepokalanej

Przechodziłem dzisiaj w drodze do pracy przez Rynek mojego pięknego miasta. Jest tam taka piękna figurka Niepokalanej. Patrząc na mądrość ludzi, którzy kilkaset lat temu ją tam ustawili zdaję sobie sprawę jak mało ma do zaoferowania New York. Moje miasto jest moim miastem. 8-)))