Kuzyni (i wszyscy), jakbyście dalej szukali to tutaj taka mała ściąga. W końcu dobrze byłoby być ponownie ojcem chrzestnym ;D
Modlitwa do św. Józefa
Święty Józefie, dziękuje Ci, że jeszcze nie wyszłam za mąż (nie ożeniłem się). Ty wiesz w Bogu, kto ma być moim mężem (żoną), pomóż mi spotkać tego człowieka. Spraw, żeby to był(a) dobry(a) mąż (żona), który(a) będzie mnie kochał(a) i szanował(a), jak Ty kochałeś i szanowałeś Maryję. Doprowadź do zerwania każdej znajomości, która nie podoba się Panu Bogu. Obiecuję Ci dochować czystości przed ślubem. Obiecuję dać pierwszemu mojemu dziecku przynajmniej jako drugie imię “Józef”. Obiecuję innym mówić, że tak dobrego męża (dobrą żonę) mam dzięki Tobie. Amen!
Chrystus Zmartwychwstan jest
Jest taka pieśń, która działa na mnie zniewalająco. Nogi się uginają, oczy wilgotne, a serce radosne. I kiedy tak ją śpiewałem idąc do pracy, stanąłem na chwilę przed Katedrą. Przez chwilę przyglądałem się programowi koncertów Gliwickich Spotkań Chóralnych… W tej samej chwili dobiegł z kościoła dźwięk organów i śpiew, tej pieśni, co ją byłem właśnie śpiewałem. Chrystus Zmartwychwstan jest, Nam na przykład dan jest, Iż mamy zmartwychpowstać, Z Panem Bogiem królować, Alleluja!
Teraz znacie moją najsłabszą stronę, moje najczulsze miejsce. Proszę nie wykorzystujcie go zbyt często 😉
PS
Przyznaję się, trudno się oprzeć urokowi trzech pięknych i mądrych kobiet… Trzy Maryje poszły, Drogie maści niosły! Chciały Chrysta pomazać, Jemu cześć i chwałę dać. Alleluja!
Tort orzechowy
Moja Mama podała dzisiaj na rodzinnym świętowaniu – po wspaniałych daniach obiadowych – tort orzechowy palce lizać, a Tato sernik. Do tego czerwone i białe wino. Kocham święta, choć brzuszek przyrasta, a fafuły (po lwowsku policzki) coraz pełniejsze 😉 W epoce fast-food’ów i pośpiechu dobre jedzenie to rarytas. Lecz całe to jedzenie, było jakby dodatkiem do rubasznej rodzinnej rozmowy. Kocham czynnie świętować, jadalnie, spacerowo i rozrywkowo!!!
Specjalne podziękowania dla Kubika i Maku, za walkę o tradycyjny przebieg świąt!!!
W co zapakować prezent?
W co zapakować prezent świąteczny dla Kubusia? Dzisiaj objawiła się – u mnie w domu – prawdziwa torba świąteczna. Taka ładna reklamówka z namalowanymi na białym tle jajkami zwanymi pisankami. Tak było do chwili, gdy oko sceptyka spojrzało 😉 Ale przecież te jajka są okrągłe. I tak, czar jajek prysł, ukazując bombki choinkowe, równocześnie rozległ się czarujący śmiech całej rodziny 🙂
Okrągłe jaja, muszę to na przyszłą Wielkanoc opracować, będą 2x święta w jednym 🙂
Surrexit Christus vere, Alleluia!
Surrexit Christus vere, Alleluia!
Zmartwychwstał Chrystus prawdziwie, Alleluja!