Stos papierów na stole

Ach, udało mi się odnaleźć klawiaturę wśród papierów na stole, a już myślałem, że bezpowrotnie zniknęła.

Teraz czas na osobowość, jak Bóg da pojadę jutro szukać jej w Poznaniu, mieście w którym coś się onegdaj zaczęło, a w jakiś sposób od maja zeszłego roku leży na półce i pokornie czeka…

H.I.F.Biber

Wreszcie kilka chwil wymarzonego odpoczynku. Nie ma jak muzyka H.I.F.Bibera w tle. A tu jeszcze tydzień “wolnego”. Zastanawiające, że weekendem nazywa się prawie cały tydzień skoro słowo to oznacza koniec tygodnia czyli wg zasad sobotę i niedzielę. Dla chrześcijanina pojawia się problem jak można nazwać niedzielę końcem tygodnia skoro niedziela jest pierwszym dniem tygodnia. Dla człowieka myślącego pojawia się problem następujący. Dlaczego wolne trwające cały tydzień nasi “umiłowani” dziennikarze nazywają długim weekendem, a nie na przykład short holidays. W końcu dla naszych dziennikarzy najważniejsze jest pokazanie, że się te języki obce zna choć nie zawsze pojmuje się właściwie znaczenie obcych słów. 🙂

Pokuta i Radość

Ciekawe, kiedy syn marnotrawny powrócił do domu i przeprosił ojca (nazwalibyśmy to dzisiaj dokonaniem pokuty za czyny) zapanowała w domu ojca radość (Ew. wg Łk 15,11-32). Natomiast kiedy dzisiaj mówi się, bliźniemu o radości pokuty to patrzy na mnie jak na człowieka, którzy jest niespełna rozumu lub co najmniej nie rozumie o co w chrześcijaństwie chodzi. A ja naprawdę wierzę, że pokuta jest RADOŚCIĄ. Radością z odnalezienia drogi, która gdzieś się uprzednio zagubiła, radością sakramentu pokuty i pojednania. 🙂