Dziś cenimy zupełnie inne wartości

Dziś cenimy zupełnie inne wartości niż te, które cenili ludzie minionych stuleci. Ile siły, cierpienia i miłości kosztowało budowanie katedr i świątyń, jak niewiele uwagi poświęcano urządzeniom mającym służyć jedynie wygodniejszemu życiu. Człowiek współczesny przywiązuje większą wartość do samochodu czy samolotu niż do jakichś tam skrzypiec, większe znaczenie do schematu jakiegoś urządzenia elektronicznego niż do symfonii. Cena, jaką płacimy za to, co uważamy za wygodne i niezbędne, jest jednak zbyt wysoka: bez zastanowienia pozbawiamy życie intensywności w zamian za powaby komfortu – lecz gdy raz coś się utraci, już się tego nie odzyska.

Nikolas Harnoncourt
Muzyka mową dźwięków s.7

Gdzie się podziala muzyka?

Od średniowiecza, aż do czasów rewolucji francuskiej muzyka była jednym z głównych filarów naszej kultury i naszego życia. Jej znajomość była częścią wykształcenia ogólnego. Dzisiaj muzyka stała się jedynie ornamentem pozwalającym zapełnić puste wieczory wizytami w operze czy filharmonii, przystrajającym oficjalne uroczystości, czy też – przy wydatnej pomocy radia – wypierającym i ożywiającym ciszę domowej samotności. Stąd bierze się ów paradoks, że wokół rozbrzmiewa zdecydowanie więcej muzyki niż niegdyś (otacza nas prawie bez przerwy), ale nie ma ona dla naszego życia żadnego znaczenia, pozostaje tylko “miłą ozdóbką”.

Nikolas Harnoncourt
Muzyka mową dźwięków s.7

Dzielę sie radością

Dzielę się z Tobą moją radością. Dzisiaj mam urodziny. Od dzisiaj każdy dzień, będzie dniem darowanym, bo On wg tradycji, żył tylko tyle lat.

Trudno mi uciec w ostatnich dniach – w związku z podróżami – od pytań czy dobrze korzystam z daru życia. Przekornie ktoś by mógł zapytać, czy osiągnąłem w życiu sukces? Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia czym jest sukces…

Wiem natomiast czym jest RADOŚĆ, i dlatego dzielę się z Tobą moją radością. Grałem ostatnio dwa razy na ślubach na oboju. Nie ma większej radości, ponad tą, gdy przyjaciele zapraszają do weselnego stołu i chcą aby ich Dzień uświetniła moja gra. Może to jest sukces (nieważne), dla mnie jest to wielka radość. A muzyka przepełnia mnie całkowicie, i tak bardzo chciałbym wszystkich nią obdzielić 🙂

Poznań story!

Poznań story! W tych dniach, odbył się w Poznaniu i Wielkopolsce, nieformalny i nieplanowany zlot (sabat) blogowców ze stajni chlip.com 😉

Pojechał tam kapelan68, nestor i moja osoba. Oczywiście jak przystało na środowisko indywidualności 😉 każdy w inny sposób się przemieszczał i aby nie ujawniać twarzy, razem tam się nie spotkaliśmy. Jednakowoż każdy może przedstawić świadków, potwierdzających pobyt wyżej wymienionych osób w wyżej wymienionym obszarze realnej-(nie cyber)-przestrzeni.