Śpiew wszelki

Za oknem śpiew ptaków, parę dni temu rodzina zainaugurowała ogródek działkowy… Być w bliskości przyrody, doglądać tego co wzrasta, wsłuchiwać się w to co śpiewa… Zaraz, hmm… no tak, dzisiaj organizacja festiwalowa, czas w pomieszczeniach wymusi 🙁

Mieć tyle ile potrzeba

Mieć tyle ile potrzeba, ani za dużo, ani za mało. Mieć tyle ile potrzeba i być radosnym. Gdy natomiast wątpliwości w ucho szepce szpetny z dołu, wtedy na przekór poderwać się do lotu ze słowy dochodzącymi z góry. Jak powiada Szuszwol ze Swarzyndza (czyli brudas ze Swarzędza koło Poznania) Pan Bóg kule nosi. Gorąco polecam jego opowiadanie ku zamyśleniu 🙂

Dzielenie Świata na lepszych i gorszych

Znowu znajomi próbowali podzielić świat na lepszych i gorszych. Obie ręce opadają mi w takich chwilach, bo ja tak nie potrafię i nie chcę… Czy ja jestem NIENORMALNY??? Zbliża się niedziela Miłosierdzia Bożego, tak więc polecam poniższy cytat ku przemyśleniu…

Mówić już teraz “Przyjdź Królestwo Twoje”, to patrzeć bardzo, bardzo szeroko, nie wykluczając ze zbawienia absolutnie nikogo. Nie jest to tak łatwe, jak można by sądzić, z tak wielkim zacietrzewieniem odrzucaliśmy ludzi. W dzieciństwie uczono mnie piosenek antyniemieckich, kazano oddalać się ze wstrętem od protestantów, później od masonów, wreszcie od komunistów. Budowano mi świat składający się z kręgów: uprzywilejowany krąg ochrzczonych i chodzących na mszę; krąg odrzuconych, rozwiedzionych, homoseksualistów. W odległej zaś dali – krąg wielkich, dziwacznych religii, wreszcie – tych bez Boga.
Bez Boga! Nauczyłem się już nie ustawiać na prawo tych-co-za-Bogiem, a na lewo tych-bez-Boga. To będzie, przy końcu świata, rzeczą Pana (por. Mt 13,49). On na pewno dokonuje wyboru inaczej niż my. Od pewnego czasu widzę Kościół jako sakrament Królestwa, posiadacza zapowiedzi i chleba, lecz nie zazdrośnie i bezdyskusyjnie zamkniętego nad nimi. To raczej apostolstwo przyjmowania, pozbawione krat, nie wyrokujące szybko: ty masz Boga, ty Go nie masz. Kościół – Znak dla Wszystkich, współpracujący ze wszystkimi. Pokładający ufność w każdym człowieku, gdyż pewnego dnia Bóg będzie wszystkim we wszystkim. “Przyjdź Królestwo Twoje” przekształciło się we mnie w: “Niech każdy człowiek na świecie przygotowuje się do Twego Królestwa”.

Andre Seve – 30 minut dla Boga

Modlitwa do św. Józefa

Kuzyni (i wszyscy), jakbyście dalej szukali to tutaj taka mała ściąga. W końcu dobrze byłoby być ponownie ojcem chrzestnym ;D
Modlitwa do św. Józefa
Święty Józefie, dziękuje Ci, że jeszcze nie wyszłam za mąż (nie ożeniłem się). Ty wiesz w Bogu, kto ma być moim mężem (żoną), pomóż mi spotkać tego człowieka. Spraw, żeby to był(a) dobry(a) mąż (żona), który(a) będzie mnie kochał(a) i szanował(a), jak Ty kochałeś i szanowałeś Maryję. Doprowadź do zerwania każdej znajomości, która nie podoba się Panu Bogu. Obiecuję Ci dochować czystości przed ślubem. Obiecuję dać pierwszemu mojemu dziecku przynajmniej jako drugie imię “Józef”. Obiecuję innym mówić, że tak dobrego męża (dobrą żonę) mam dzięki Tobie. Amen!

Chrystus Zmartwychwstan jest

Jest taka pieśń, która działa na mnie zniewalająco. Nogi się uginają, oczy wilgotne, a serce radosne. I kiedy tak ją śpiewałem idąc do pracy, stanąłem na chwilę przed Katedrą. Przez chwilę przyglądałem się programowi koncertów Gliwickich Spotkań Chóralnych… W tej samej chwili dobiegł z kościoła dźwięk organów i śpiew, tej pieśni, co ją byłem właśnie śpiewałem. Chrystus Zmartwychwstan jest, Nam na przykład dan jest, Iż mamy zmartwychpowstać, Z Panem Bogiem królować, Alleluja!
Teraz znacie moją najsłabszą stronę, moje najczulsze miejsce. Proszę nie wykorzystujcie go zbyt często 😉
PS
Przyznaję się, trudno się oprzeć urokowi trzech pięknych i mądrych kobiet… Trzy Maryje poszły, Drogie maści niosły! Chciały Chrysta pomazać, Jemu cześć i chwałę dać. Alleluja!