Krokusy

Kocham Krokusy i naprawdę są one najpiękniejszym kwiatem. W Gliwicach zakwitły KROKUSY, HURRA!!!

Cud prawdziwy

Wychodząc rano z domu natknąłem się na cud prawdziwy. Zbite po zimie klepisko wokół mojego bloku, zaroiło się maleńkimi oddychającymi otworkami. Oniemiałem z wrażenia! Zbita ziemia, zdająca się być skałą litą, została wzruszona przez drobną i wątłą dżdżownicę. Ileż niewidocznej pracy, wykonują te wszystkie maleńkie stworzonka? Ileż dobra zapoczątkowują, dając ziemi możność oddychania?
Za parę dni, tygodni ziemia pokryje się gęstwiną zielonych traw. Wtedy praca tych kochanych stworzonek pozostanie zakryta przed naszymi oczami…
Jak wiele potrafi zrobić dla człowieka mała, milcząca dżdżownica… Jak wiele… i wciąż pozostaje dla wielu niezauważoną.

Jeszcze świt nie nadszedł

Jeszcze świt nie nadszedł, a już rozpocząłem pieśń nowego dnia, powtarzając nieustannie “ulubione” słowa: Jestem bardzo poważnym człowiekiem, jestem bardzo poważny…, jestem bardzo…, jestem… Zacząłem więc pisać, a potem to już samo płynęło 😉 Zapraszam na degustację poważnej instrukcji.
Gdy skończyłem pisać. Spojrzałem w kalendarz i od razu wiedziałem skąd ta dzisiejsza powaga 😉 Bawmy się, żartujmy i cieszmy się wspaniałym darem życia, wszak dzisiaj Prima Aprilis ;D

Swoją drogą ten Prima Aprilis jak dla mnie mógłby być codziennie, ale jeszcze przestałbym być poważny 😉

Katar

Bardzo zmartwił mnie wpis Piotra, a w zasadzie jego KATAR. Co więcej gdy widziałem go ostatnio, także wyglądał nie za bardzo 😉
Tak od serca Piotrze trochę Wyluzuj i Zdrowiej!!! Poczekaj jeszcze z tym co zaplanowali wydawcy newsów!