Zakupiłem towar pierwszej potrzeby dla każdego mężczyzny!!!
Wreszcie będę mógł ulżyć swojemu pragnieniu z wczoraj, i w nieokiełznany sposób zażyć rozkoszy!!!
Mam chiński “Rosół z curry” za jedyne 1,15 zł.
Zakupiłem towar pierwszej potrzeby dla każdego mężczyzny!!!
Wreszcie będę mógł ulżyć swojemu pragnieniu z wczoraj, i w nieokiełznany sposób zażyć rozkoszy!!!
Mam chiński “Rosół z curry” za jedyne 1,15 zł.
Krótki wypad w góry. Dwa miłe spacery na szlaku. Pobudka przed 6:00, no i ukochana ulewa na gliniastej ścieżce…
Potem marzenie o chińskiej zupce “Rosól z curry” po powrocie do domu, cóż był tylko gorący kubek 😉
Przyjaciele są wszędzie, nie bójmy się tego!
Małe a cieszy 😉
pi=3.14…
Bo wiesz, Katolik to taki wesoły człowiek, który nieustannie żartuje. Muszę jakąś muzykę łańcuchów w tle bloga podpiąć 😉
Mój duchowy mistrz, ojciec Joachim Badeni OP, jako bardzo młody jeszcze kapłan wyjechał na rekolekcje, które głosił z innym jeszcze dominikaninem. Wieczorem rozmawiali z proboszczem, który stwierdził:
– No tak, widać, że uczyliście się, ale tego ognia nie ma.
Zapytali więc, o jaki ogień chodzi.
– Ano, w zeszłym roku był tu taki kaznodzieja, zgasił światło, wziął łańcuchy i mówił: “Szatan idzie na Pabianice! Szatan idzie na Pabianice!”
Proszę ojców, największe partyjniaki się spowiadały.
Codziennie, Życie ustami znajomych pyta, dokąd idziesz Jarosławie? Próbuję odpowiadać ale…
Pytasz mnie, dlaczego jestem taki poważny, bo uważasz mnie za człowieka poważnego i smutnego…
Ty znowu pytasz mnie, dlaczego jestem ciągle roześmiany, bo uważasz mnie za nieustającego kawalarza i dowcipnisia…
A Ty natomiast pytasz mnie, dlaczego śpiewam ciszą, bo uważasz mnie za rozśpiewanego muzyka i zarazem wyciszonego medytacją człowieka…
Na wszystkie te pytania nie znam odpowiedzi. Wiem jaki jest mój cel w życiu. Jednak Ty pytasz mnie, o dany odcinek mojej drogi. Przy tym szczegółowym pytaniu, zacinam się i gubię w niejasnościach językowego niewypowiedzenia wnętrza.
Może jestem sobą? To by było całkiem fajne 🙂