O wielkim wczorajszym ataku zimy, biurowy Fantasta rzekł przed chwilą:
Z naprzeciwka jechał busik, obrócił się o 360stopni i ustawił się w druga stronę.
Co za zima, nawet obrót o 360stopni ustawia w drugą stronę ;D, a nie jak w lecie o 180stopni 🙂
O wielkim wczorajszym ataku zimy, biurowy Fantasta rzekł przed chwilą:
Z naprzeciwka jechał busik, obrócił się o 360stopni i ustawił się w druga stronę.
Co za zima, nawet obrót o 360stopni ustawia w drugą stronę ;D, a nie jak w lecie o 180stopni 🙂
Ludzie, którzy modlą się i są niezadowoleni, robią antyreklamę modlitwie i Bogu. Powinniśmy regularnie rozważać, czym jest radość. Czytając Drugi List do Koryntian zawstydziłem się: ZAWSZE RADOŚNI (2Kor6,10). Cały dzień narzekałem, zamartwiałem się różnymi sprawami. Jakim sztandarem dla Dobrej Nowiny byłem tego dnia? Mówię i mówię o zbawieniu. Istota zbawienia w Jezusie Chrystusie to pokój, wolność i radość.
Moi Drodzy 🙂
jesteście darem dla świata,
jesteście radością świata.
Cieszcie się i radujcie własnym życiem,
bo to największy Dar!
Wybaczcie mi Moi Drodzy,
jeśli nie zdołam Was wszystkich odwiedzić.
Wybaczcie mi Moi Drodzy,
jeśli nie zdołam do Was wszystkich napisać.
Każdego dnia pamiętam o Was w modlitwie.
Wybaczcie jeśli moje nogi,
okażą się za słabe na te wszystkie odległe wędrówki.
Wybaczcie jeśli moje ręce,
okażą się za słabe do napisania tych wszystkich listów.
Wybaczcie jeśli mój język,
okaże się zbyt twardy do wypowiedzenia wszystkich pięknych słów.
Każdego dnia posyłam Wam uśmiech 🙂
Zapewniam was z całego serca,
moje małe serce jest zawsze z Wami.
Pragnę abyście wiedzieli, że każdy z Was,
jest tym jedynym najwspanialszym Człowiekiem.
Niezależnie od pory dnia,
w której dane było mi go poznać.
Nie byłem, nie jestem,
i nie zostanę nikim wielkim i sławnym.
Czułbym się w tym zduszony i zagubiony,
chcę być sobą i mieć czas dla Człowieka.
Praca, pieniądze, osiągnięcia, zaszczyty,
to wszystko szybko przemija.
Jedynie Wiara, Nadzieja i Miłość,
są ponadczasową liną ciągnącą ku Górze
poprzez Człowieka.
Dla jednych taka postawa to odwaga,
dla drugich taka postawa to przejaw słabości,
dla innych taka postawa to zwykłe lenistwo – bo niby o nic się nie walczy.
Dla mnie to świadomy wybór i ciężka praca nad sobą
z wszystkimi radosnymi i bolesnymi konsekwencjami.
Ekonomia miłości,
nieodgadnione zawieszenie praw matematyki…
Chcę być radosnym szaleńcem tak jak św.Szczepan,
Niech lecą te kamienie,
Czekam na nie i się nie cofnę!!!
Tak Kapelanie, nie cofnę się, obiecuję!!!
Kocham Krokusy i naprawdę są one najpiękniejszym kwiatem. W Gliwicach zakwitły KROKUSY, HURRA!!!
Wychodząc rano z domu natknąłem się na cud prawdziwy. Zbite po zimie klepisko wokół mojego bloku, zaroiło się maleńkimi oddychającymi otworkami. Oniemiałem z wrażenia! Zbita ziemia, zdająca się być skałą litą, została wzruszona przez drobną i wątłą dżdżownicę. Ileż niewidocznej pracy, wykonują te wszystkie maleńkie stworzonka? Ileż dobra zapoczątkowują, dając ziemi możność oddychania?
Za parę dni, tygodni ziemia pokryje się gęstwiną zielonych traw. Wtedy praca tych kochanych stworzonek pozostanie zakryta przed naszymi oczami…
Jak wiele potrafi zrobić dla człowieka mała, milcząca dżdżownica… Jak wiele… i wciąż pozostaje dla wielu niezauważoną.