Kto ze świętego Mikołaja zrobił pajaca?
Mam wrażenie, że św.Mikołaj w tradycji USA był już od dawna eksploatowany. Dzisiaj “wielcy polscy” twórcy reklam próbują stworzyć nową świecką tradycję. Cytując za filmem Barei (Miś) “Narodziła się nam nowa świecka tradycja”.
Tylko od nas zależy, czy potraktujemy chłodno tę świecką tradycję ciesząc się z posiadania świętego Mikołaja i Aniołka na Boże Narodzenie. Bo taka polska tradycja odkąd pamiętam była u mnie w domu. Wtedy zniechęceni naszą postawą “medialni” giganci pójdą po oleum do głowy. O ile w tym względzie mogą dorównać Zagłobie.
PS
To wariactwo “mikołajek” jest też związane z bogacenie m się społeczeństwa. Łatwiej kupić kolejną zabawkę pod byle pretekstem, niż podarować jeden uśmiech. I pomyśleć moja Ciocia wspomina, że przed I i II wojną światową, jedynym prezentem był uśmiech i bliskość najbliższych czyli RODZINY przy wspólnym stole. Tak, podstawa zawirowań wokół świętego Mikołaja to rodzina 🙂
Category Archives: Blog
Kazanie z CD
Byłem dzisiaj na Roratach w moim kościele i wysłuchałem kazania z CD. Nowa forma podobno dla młodych, ale ja tam wolę tradycyjne rozważania. Na szczęście Jan Paweł II wierzy w siłę mowy.
Roratni plan dnia
Pobudka 4:45. Wyjazd tramwajem 13 5:15. Przyjazd 5:40. Wejście 5:42. Wyjęcie zza pazuchy świeczki lub tego co z niej zostało 5:42:34. Spotkanie Agnieszki 5:43. Zapalenie świecy 5:44. Śpiew 5:45. Spotkanie Leszka 5:46. Spotkanie w kantorku 5:47. Krótki śpiew 5:48. Przygotowanie 5:58. Uroczyste zagaszenie świecy Agnieszki przez Leszka i mnie 5:59. Zaczęło się 6:00. Przedwczesny koniec 7:00. Śniadanie chleb, smalec i herbata wodna 7:05. Do pracy 7:50. Dzień z życia stachanowca, nie jeden z wielu dni roratnich z godzinkami i Mszą św. roratnią z chorałem gregoriańskim, Kochanowskim i Gomółką u oo.Dominikanów w Poznaniu, z drogimi moimi Agnieszką i Leszkiem. Polecam, jeśli będziesz kiedyś w Poznaniu adwentową porą, to zajrzyj do oo.Dominikanow o 5:45. Wspomnienie pozostaje żywe na długie lata 🙂
Rorate caeli
Rorate caeli desuper, et nubes pluant justum!
Niebiosa, rosę spuście nam z góry, Sprawiedliwego wylejcie chmury!
Roraty ach roraty
Dzisiaj I Niedziela Adwentu, jutro pierwsze Roraty z płomieniem roratniej świecy (lampionu) rozświetlającym ciemności i mrok człowieka oczekującego na narodziny Zbawiciela. Jak przeżyć Adwent?
Czy tak jak to dzisiaj nam starają się w sklepach i w mediach ukazać? Od końca listopada przy choinkach z zapalonymi światełkami, ogarnięci gorączką wręcz szaleństwem zakupów.
Czy tak jak kiedyś z pokornym kroczeniem pośród nocy do Kościoła na Roraty Mszę św. ku czci Najświętszej Maryi Panny, jedyną Mszę św. rozświetlaną w dniach Adwentu radosnym śpiewem Gloria in excelsis Deo (Chwała na wysokości Bogu). Czy tak jak kiedyś celebrując 6 grudnia uroczystość świętego biskupa Mikołaja, 8 grudnia Niepokalane Poczęcie NMP i wypraszając kornie na kolanach w godzinie świętej 12:00-13:00 wszelkie łaski, a 14 grudnia poszcząc w intencji pokoju na świecie zgodnie z prośbą Ojca Świętego Jana Pawła II.
Którą z Adwentowych dróg wybrać? Jak się na tych wąskich ścieżkach nie zagubić? Jak nie zagasić knotka zapalonej lampy? Jak być przygotowanym na przyjście Zbawiciela w Noc Bożego Narodzenia?
To pytania na każdy dzień Adwentowej drogi, obym ja i Ty drogi czytelniku umiał odpowiedzieć na te pytania.
Ku przestrodze! Pamiętam świąteczny wystrój pewnej wystawy sklepowej na ul.Podgórnej w Poznaniu, piękna szopka Betlejemska pośród biustonoszy i innych części damskiej bielizny. Oby mój Adwent taki nie był…