PROTEST!!!
Rozbudowa lotniska w Gliwicach! Decyzje radnych są co najmniej zaskakujące. Miasto Gliwice nie posiada nawet jednej, powtarzam JEDNEJ obwodnicy dla ruchu samochodowego. Jaką więc decyzję podejmują radni przed świętami! Otóż radni decydują się na powiększenie lotniska aeroklubu, tak aby było one zdolne przyjmować małe samoloty odrzutowe. Zdaniem radnych ma to ułatwić kontakty biznesmenów ze Specjalną Strefą Ekonomiczną. Ponadto przy lotnisku ma powstać Europejskie Centrum Tranzytowe przesyłek pocztowych. Te słowa pięknie brzmią, jednak wdrożenie tego pomysłu doprowadzi do zatrzymania budowy autostrady wschód-zachód, która miała być obwodnicą Gliwic oraz do wyniszczenia rzadkiego gatunku skana zielonoportowego i niebieskookich flażoletów. Rozbudowa Lotniska to bomba ekologiczna z opóźnionym zapłonem.
Ogłaszam alarm i protest dla szkodliwych decyzji, które ograniczają prawa Gliwiczan do swobodnego poruszania się po Gliwicach. Dalsze wstrzymywanie budowy obwodnicy, doprowadzi do wybuchu społecznego.
Głosy poparcia dla protestu, proszę kierować na adres e-mail Protest_1_kwietnia _2002@protest. Tam też, można uzyskać informacje o formach protestu jakie zostaną podjęte w najbliższej przyszłości.
NIE dla hałasu, NIE dla zaniku obwodnic, NIE dla decyzji radnych!!!
Surrexit Christus vere, Alleluia!
Surrexit Christus vere, Alleluia!
Chrystus prawdziwie Zmartwychwstał, Alleluja!
Wczoraj zastanawiałem się jakie byłyby odpowiedzi, w kolejnym “genialnym” audiotele lub Miliarderach na pytanie “Kiedy Chrystus zmartwychwstał?”. Może takie:
1) pierwszego dnia – 20%,
2) drugiego dnia – 20%,
3) trzeciego dnia – 10%,
4) telewizja, radio, prasa kłamie – 10%,
5) kto to taki… – 40%
Pasja wg Koopmana
Z radia wczoraj zrezygnowałem, bo muzyka typowo “nieświąteczna”. Oddycham J.S.Bachem i jego pasjami wg św.Mateusza, św.Marka i św.Jana. Wszystko to podaje Ton Koopman i Amsterdamska Orkiestra Barokowa. Niesamowite przeżycie męki Pana naszego Jezusa Chrystusa, muzyką i słowem.
Credo in unum Deum
Credo in unum Deum… Crucifixus etiam pro nobis sub Pontio Pilato; passus et sepultus est, et resurrexit tertia die, secundum Scripturas, et ascendit in caelum, sedet ad dexteram patris.
Wierzę w jednego Boga… Ukrzyżowany również za nas, przed Poncjuszem Piłatem; został umęczony i pogrzebany, i zmartwychwstał dnia trzeciego, jak oznajmia Pismo, i wstąpił do nieba, siedzi po prawicy Ojca.
Niepojęte…
Niepojęte…
Wieczorne czuwanie młodzieży w Ciemnicy. W tabernakulum bocznego ołtarza Przenajświętszy Sakrament – widoczny znak obecności Pana Jezusa. Młodzież – prowadząca czuwanie – siedzi na posadzce, w zeszłym roku siedziała na poduszkach ułożonych na podłodze.
Mój Boże, co się zmieniło, że dzisiaj już się nie klęczy podczas czuwania przed Przenajświętszym Sakramentem? Jak człowiek może nie zgiąć kolan przed Boskim majestatem?
Pusta przestrzeń wolnej podłogi, brak tłoku, a jednak młodzież nie klęczy. “Na to Imię zegnie się każde kolano…”
Niepojęte?!
Młodzież prowadzi czuwanie w Ciemnicy, przy Bożym Grobie na siedząco, na poduszkach. A Pan Jezus?
Obdarty z szat, z broczącymi krwią ranami, bez wygód umiera za nas na Krzyżu.
“Upadnij na kolana ludu czcią przejęty, uwielbiaj swego Pana. Święty, Święty, Święty…”